Trening w towarzystwie dzieci

Square

43 dni do startu

Bieg przed półmaratonem, nie może być za mocny, bo nie będzie czasu już na podleczenie. biegłem raczej sprawdzająco, czy nie ma jakiś zalążków kontuzji, co osłabiłoby mnie w niedzielę.

Tymek i Leo towarzyszyli mi na rowerkach. Bardzo fajnie się tak trenuje w towarzystwie dzieci. Mieliśmy po drodze przeszkody, bo leśne drogi są jeszcze pełne błota. Obydwaj upaprali się w błocie, byli  już zmęczeni i nie obyło się niestety bez płakania, ale starałem się ich pocieszać, że już wracamy do domu i po chwili się już uspokoili i ruszyliśmy dalej. Po drodze były też piosenki „było morze, w morzu kołek…” w każdym razie bieg z przygodami zaliczony i czas spędzony miło z dziećmi.