Praca nad tempem

Square

36 dni do startu

Piątkowy bieg (wg. planu easy run 30m.) wydłużyłem sobie do prawie 1h. Wieczorem po tygodniu pracy należał mi się relaks. Pod wieczór biegło mi się już dużo lepiej i postanowiłem lekko podnieść tempo, żeby sprawdzić czy umiem trzymać rytm przez godzinę.

Wyszło dobrze. Jednostajne biegi wychodzą mi dosyć dobrze, nawet półmaratony 😉 Teraz pora na obserwacje, jakie tempo jestem w stanie utrzymać na maraton. Chciałbym 5:00m/h – ale to bardzo szybko, jak dla mnie. Na razie sprawdzę się w 5:30m/h. – pozwoliło by mi to na ukończenie maratonu w 3:52h – a to byłby sukces.