Pierwszy ból!

Square

102 dni do startu

Co mój organizm chce mi powiedzieć? Planowany trening to 30 min lekkim tempem Z2 (puls zone ok 120). Sadziłem, że zrobię szybki krótki bieg, jednak nie udało się. W połowie czasu zaczęły się pierwsze problemy. W lewej nodze poczułem ból ścięgna od kolana w dół do stopy wzdłuż piszczela. Od razu zmniejszyłem tempo, byle tylko dobiec i nie nadwyrężyć nogi jeszcze bardziej.

miesnie podudzia

Oczywiście przed biegiem była rozgrzewka i rozciąganie, ale nic nie wskazywało na kontuzję.  Podejrzewam, że przesadziłem w niedzielę z  prędkością w czasie długiego biegu i nie rozciągałem się na koniec. To mnie wykończyło. Zaczynam się obawiać, czy dam radę, czy ten plan treningowy nie jest za mocny dla mnie.

Okazuje się, że trudno uniknąć podstawowych błędów. Wydawało mi się, ze ostrożnie podchodzę do całego planu maratonu, a i tak biegam na początku za szybko. Nie mogę teraz zawalić planu treningowego. Mam 2 dni do następnego treningu. Muszę doprowadzić ścięgna do normalnego stanu. W czwartek lekko biec lub w ogóle przerwać trening, jeżeli ból powróci. Teraz smaruję nogę maściami rozgrzewającymi i masuję, bo czuć ból.