Przygotowania do Maratonu

Square

20 dni do treningów i 132 dni do startu.

Po dosyć dobrym poprzednim sezonie 2012/2013 rowerowo-biegowym nadeszła pora na nowe postanowienie. Udało mi się przebiec Bytomski półmaraton w dobrym czasie 1:35 więc postanowiłem sięgnąć po pełny królewski dystans 42,195 km.

maratonPlanuję przebiec w tym roku maraton w Krakowie 18.05.2014 „Cracovia maraton”.

http://www.cracoviamaraton.pl/

Podjąłem taka decyzję z kilku powodów. Po pierwsze okazało się, że mimo naderwanego więzadła ACL w prawym kolanie po 2 sezonach treningów na MTB kolano odbudowało się i mogę znowu biegać. Uważam, że bieganie nie jest zbyt zdrowe zwłaszcza dla stawów i nie jestem już taki młody, żeby mocno trenować, a co za tym idzie nie osiągnę już wielkich sukcesów w biegach. Ze względu na kolano nie planuję długiej przygody z bieganiem, ale zachęcony półmaratonem stwierdziłem, że jestem w dosyć dobrej kondycji i jest to tez dla mnie ostatnia szansa,  żeby spróbować sięgnąć po maraton.

Jestem głównie kolarzem MTB a zimą (nawet tak ładną, jak w tym roku) źle się trenuje na rowerze. Wiadomo, trzeba biegać, żeby podtrzymać minimum formy. Biegam więc dlaczego nie ukierunkować tego biegania na jakiś konkretny cel? Przeczytałem jednak na stronie jednego z personalnych trenerów, że treningi biegowe bardzo mało mają wspólnego z treningiem rowerowym, czyli że moje mordercze treningi biegowe pójdą na marne i jak wsiądę na rower wiosną to i tak będę flak 😉

Mam więc 2 cele na ten sezon 2013/2014. Zimą trenuję bieg, do jak najwcześniejszego maratonu (18 maja 2014) a potem po regeneracji buduję formę na XC MTB na szczyt we wrześniu. To będzie jednorazowa przygoda z bieganiem.

Żeby dobrze przygotować się do startu w maju,  musiałem znaleźć konkretny plan treningowy. Trener personalny z powodów finansowych nie wchodzi w grę, ale na stronie garmin connect dla użytkowników są dostępne plany biegowe z pulsometrem. Są dosyć dobrze ułożone i można na swoim koncie założyć kalendarz treningowy, w którym podaję datę zakończenia (szczyt formy) na dzień biegu tj. 18.05.2014. Do wyboru są 3 warianty intensywności: 3, 5 lub 7 dni treningowych w tygodniu. Kalendarz jest rozpisany na 16 tygodni. Pierwszy dzień treningu wypada 27 stycznia i jest to odpoczynek 😉 Wiadomo w trenowaniu najważniejszy jest odpoczynek, żeby nie zamęczyć się i nie zawalić następnych treningów. Pierwsze treningi w tygodniu to lekkie biegi około 30-40 min w 2 strefie pulsu Z2. następnie dzień odpoczynku, trening interwałowy bieg w Z3 i w Z2 z 3 powtórzeniami, odpoczynek i ostatni dzień – długi bieg. Oczywiście co tydzień parametry idą w górę. Nawet do 4 godzin  długiego biegu.

Nie wiem, czy będę w stanie utrzymać ten poziom, dlatego między innymi zakładam ten blog, by rejestrować przebieg  mojej pracy.